Kultowy, kontrowersyjny, frywolny, nieprzyzwoity… Ile osób, tyle opinii. Przystanek Woodstock budził i nadal budzi wiele emocji. Dla jednych jest wspaniałą przygodą, dla innych skupiskiem narkomanów i wariatów.


Krytyka

Wielu krytyków zarzuca organizatorom założenia regulaminu, dotyczące akredytacji wobec dziennikarzy, relacjonujących Przystanek Woodstock. Uważają iż festiwal jako impreza masowa nie powinien wymagać akredytacja tymczasem organizatorzy zastrzegają sobie ich cofnięcie. Kolejnym spornym problemem poruszanym niejednokrotnie w telewizji i prasie jest rzekoma przemoc fizyczna wobec dziennikarzy, a także wandalizm, naruszanie praw bezpieczeństwa i ciszy nocnej przez pasażerów dojeżdżających pociągami na Woodstock. Oburzenie i sprzeciw nasilił się po wypadku, który zdarzył się podczas jednej z podróży pociągiem woodstockowym. Wtedy to jeden z pasażerów, pod wpływem alkoholu wyskoczył z pociągu, ginąc na miejscu. Trzeba jednak pamiętać iż występowanie pojedynczych wypadków, niekiedy jest nieuniknione. Organizatorzy jednak apelują o bezpieczną i rozsądną zabawę i podróż. Niestety zbierając tak ogromną publiczność nie jest możliwe opanowanie i pilnowanie pojedynczych, nieodpowiedzialnych jednostek.

Kolejną krytykę Przystanek Woodstock otrzymał ze strony słynnego, kontrowersyjnego księdza Rydzyka. Podczas jednej ze swoich mszy apelował do wiernych o przeciwstawianie się ideą propagowanym przez Jurka Owsiaka, a co za tym idzie spłycił Przystanek Woodstock i Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy do zbiorowiska „szatanów i ćpunów”. Mało tego propagował fałszywe informacje, jakoby zebrana krew przez woodstokowiczów była zakażona wirusem HIV i żółtaczką! … Bez komentarza!
 


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009