Kultowy, kontrowersyjny, frywolny, nieprzyzwoity… Ile osób, tyle opinii. Przystanek Woodstock budził i nadal budzi wiele emocji. Dla jednych jest wspaniałą przygodą, dla innych skupiskiem narkomanów i wariatów.

Festiwal

Cała historia zaczyna się w 1969 roku, kiedy to 500 tysięcy ludzi na farmie Maksa Yasgura zebrało się pod hasłem Peace, Love and Happiness (pokój, miłość i szczęście). Przez kilka dni stworzyli wspólnotę muzyki i idei, istniejącą do dziś. Bowiem wielu ludzi nadal utożsamia się właśnie z przypisanymi Woodstockowi ideami. Pomimo tego, iż festiwal nie był reklamowany w coraz popularniejszych środkach masowego przekazu, to przyciągnął tak ogromną publiczność. Farma Yasgura zyskała miano Utopii, stała się miejscem, które istnieje w pamięci i wyobraźni do dziś. Nie mogła niestety przeżyć w rzeczywistości i nie przeżyła. Ale trwa jako legenda pokolenia. Trzydniowy festiwal stał się na zawsze wielkim zlotem młodzieżowym, skupiskiem indywidualistów i pacyfistów, a co najważniejsze strefą nieograniczonej wolności.

Historię, założenia i piękne wspomnienia z czasów Woodstocku pokazał w jedynym ze swoich filmów dokumentalnych Mike Wadleigh. Ukazał prawdę: wspaniałą muzykę, a niekiedy też tą gorszą, wspaniałych ludzi i nie tylko. Jednak mimo wszystko rzeczywistość przedstawiona przez Wadleigh’a była fantastyczna. Ale jak mogło być inaczej? Wsłuchując się w kultową muzykę Hendrixa i The Who, Santana i Canned Heat, Grateful Dead i Joan Baez, Mountain i Jefferson Airplane, Joe Cocker i Janis Joplin, nie mogło być inaczej! Świat na te kilka dni oferował beztroskie i wymarzone schronienie, oderwanie od burzliwego i szarego świata. Ludzie stawali się na ten czas odrębnym i autonomicznym społeczeństwem, kierujący się własnymi, osobistymi prawami. Jedli, pili, palili, kochali się, tańczyli i słuchali wspaniałej muzyki. To było coś niewiarygodnego i porywającego!

Polski Woodstock zadebiutował w 15 lipca 1995 roku w Czymanowie, podczas którego na scenie wystąpili m.in. Myslovitz, Green Grass, Obstawa Prezydenta, Hurt, S.W.A.T., Blues Rock Guitar Workshop, IRA, Nocna Zmiana Bluesa, Gang Olsena, Quo Vadis, Urszula, Background. Zorganizowanie tak wielkiej imprezy możliwe było, w ramach podziękowania dla wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dzięki hojności wielu sponsorów, a także odsetek bankowych, naliczanych na koncie z zebranymi pieniędzmi podczas finałów. Sama nazwa odbiega trochę od historycznego Festiwalu Woodstock. Jak tłumaczy, założyciel i organizator imprezy Jurek Owsiak nazwa wzięła się od połączenia nazwy festiwalu w Woodstocku, a także od popularnego serialu Przystanek Alaska.

W przeciwieństwie do Festiwali sprzed 40-lat, polski Przystanek Woodstock trwa do dziś, skupiając coraz większe grono fanów.
 


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009